<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>co zrobić z rozbitym autem &#8211; Skup aut uszkodzonych, powypadkowych i rozbitych. Kupimy Twoje auto.</title>
	<atom:link href="https://rozbitekupie.pl/tag/co-zrobic-z-rozbitym-autem/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://rozbitekupie.pl</link>
	<description>Skup samochodów powypadkowych na śląsku. Skup rozbitych aut - skupujemy auta po wypadku.</description>
	<lastBuildDate>Tue, 17 Mar 2020 09:46:14 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=5.5.18</generator>

<image>
	<url>https://rozbitekupie.pl/wp-content/uploads/2018/05/cropped-1487270832_car_collision-iz8dtec8-32x32.png</url>
	<title>co zrobić z rozbitym autem &#8211; Skup aut uszkodzonych, powypadkowych i rozbitych. Kupimy Twoje auto.</title>
	<link>https://rozbitekupie.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Samochód powypadkowy? Kto go kupi?</title>
		<link>https://rozbitekupie.pl/auto-powypadkowe-jak-sprawdzic/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Michał Plewa]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 18 Jul 2019 15:23:50 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[skup aut po wypadku]]></category>
		<category><![CDATA[skup aut powypadkowych]]></category>
		<category><![CDATA[skup samochodów powypadkowych]]></category>
		<category><![CDATA[skup uszkodzonych samochodów]]></category>
		<category><![CDATA[co zrobić z rozbitym autem]]></category>
		<category><![CDATA[powypadkowe]]></category>
		<category><![CDATA[uszkodzone]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://rozbitekupie.pl/?p=276</guid>

					<description><![CDATA[Chyba niewielu z nas mając zamiar kupić używany samochód decyduje się na świadomy wybór pojazdu powypadkowego… Rozglądając się na rynku [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Chyba niewielu z nas mając zamiar kupić używany samochód decyduje się na świadomy wybór pojazdu powypadkowego… Rozglądając się na rynku aut używanych trzeba mieć pełną świadomość tego, że samochód który mamy właśnie na oku (szczególnie wtedy gdy używany pojazd jest sprowadzony  z zachodniej granicy)może być powypadkowy lub/i przeżywać drugą młodość w postaci cofniętego licznika. Wiele sprowadzanych do naszego kraju aut używanych przyjechało tutaj będąc holowanymi… Jak –jeszcze przed zakupem–  z dużym prawdopodobieństwem rozpoznać czy pojazd jest powypadkowy? Jest na to kilka sprawdzonych sposobów.</p>
<p><strong>Sprawdzić używane auto samemu</strong><br />
Bez wątpienia dla wszystkich amatorów samochodów używanych jest to opcja najtańsza i to jest jeden z jej największych plusów. Jeśli jednak nie jesteś na co dzień mechanikiem samochodowym, lakiernikiem lub/i blacharzem to prawdopodobnie jest to również opcja najmniej efektywna… Tak, czy inaczej decydując się na samodzielne oględziny używanego pojazdu zwróć szczególną uwagę na numery szyb używanego pojazdu (powinny być takie same –z tego samego roku),szczeliny pomiędzy elementami karoserii auta (powinny być równe), łączenia blach po otwarciu bagażnika (również powinny być równe). Ponadto swojemu przyszłemu ewentualnemu samochodowi warto przyjrzeć się pod kątem obecności śladów pasty polerskiej i łączenia lakieru pod uszczelkami. Zerknij także na słupki środkowe i zawiasy oraz koniecznie nie zapomnij kopnąć w samochodową oponę 😀 Jeśli wykonasz wszystkie powyższe czynności (lub uznasz, że Cię przerastają) i dalej nie masz pewności co do tego, czy pojazd nie jest powypadkowy to drugim w kolejności rozwiązaniem będzie…</p>
<p><strong>Sprawdzić używany pojazd ze specjalistą<br />
</strong>Ta opcja sprawdzenia używanego samochodu niesie już za sobą pewne koszty. Ale opłacenie nawet nie zaprzyjaźnionego mechanika samochodowego będzie tańsze niż np. sprawdzenie pojazdu w ASO (o czym poniżej). Dobry mechanik wie gdzie zajrzeć, postukać i „pochuchać”, aby stwierdzić, czy auto jest powypadkowe, czy też nie. Jeśli to możliwe, to wybierając specjalistę do oględzin powinniśmy wybrać fachurę specjalizującego się w danej marce. Oprócz samego mechanika samochodowego dobrze jest również zasięgnąć opinii blacharza lub/i lakiernika. Jeśli jednak nie mamy żadnego zaprzyjaźnionego specjalisty lub na żadnego nas nie stać to zawsze możemy sprawdzić…</p>
<p><strong>Raport historii pojazdu używanego<br />
</strong>Aby uzyskać dostęp do historii używanego samochodu potrzebny nam będzie tzw. numer VIN –czyli numer podwozia używanego pojazdu. Numery te są unikatowe dla każdego nowego, jak i używanego auta, a w niektórych ogłoszeniach widnieją nawet tuż obok ceny używanego samochodu. Jeśli tak właśnie jest, to możemy mieć wysokie prawdopodobieństwo, że sprzedawca nie ma nic do ukrycia. Jeśli natomiast pomimo naszych usilnych próśb sprzedający nie ma najmniejszej ochoty podać nam nr VIN używanego pojazdu to cytując „klasyka” -wiedz, że co się dzieje… W każdym razie mając numer VIN raport historii używanego samochodu możemy sprawdzić w internecie. Na tę chwilę tej opcji poświęcone jest co najmniej kilkanaście różnych stron dzięki którym możemy dowiedzieć się co nieco o przeszłości naszego przyszłego auta. A czego dokładnie?<br />
● kolizje i wypadki. Czyli niestety dosyć częsta przypadłość naszych krajowych handlarzy, którzy pojazd powypadkowy doprowadzają tanim kosztem do stanu przed wypadkowego. Dzięki rozkodowaniu nr VIN możemy dowiedzieć się, czy samochód brał kiedykolwiek udział w kolizji, a w niektórych przypadkach możemy doszukać się nawet zdjęć auta sprzed wypadku,<br />
● cofanie licznika. Czy upatrzony przez nas używany pojazd nie przeżywa czasem swojej drugiej młodości…? Jeszcze do niedawna cofanie liczników w używanych samochodach sprowadzonych zza zachodniej granicy było notoryczne… Na podstawie raportu historii VIN możemy prześledzić historię licznika z ostatnich lat, lub chociażby poznać ostatni pomiar licznika. Te dane z pewnością pozwolą nam zorientować się, czy dany licznik był cofany.<br />
● kradzieże. Zakup auta używanego to jedno, ale zakup samochodu, który został skradziony to już zupełnie co innego… W każdym razie dzięki unikatowemu numerowi VIN można łatwo sprawdzić, czy interesujący nas używany pojazd nie jest przypadkiem kradziony.<br />
● wyposażenie fabryczne. W raportach dotyczących historii używanego auta można również znaleźć informacje dotyczące jego fabrycznego wyposażenia. Jeśli więc coś, co miało być na standardowym wyposażeniu danego modelu jest inne lub/i wymienione to z całą pewnością nie jest dobry znak…</p>
<p><strong>Sprawdzenie w ASO<br />
</strong>W celu osiągnięcia dodatkowych informacji o twoim upatrzonym, używanym samochodzie możesz również udać się do ASO, czyli do autoryzowanej stacji obsługi danej marki pojazdu. W skład przeglądu ASO wchodzi m.in. przegląd zawieszenia, układu hamulcowego, silnika, kontrola poziomu płynów, a także podłączenie używanego auta pod komputer i  co za tym idzie sprawdzenie działania wszystkich elektrycznych elementów. W ASO dowiesz się także czy poduszki powietrzne były już używane oraz czy samochód przechodził jakieś lakiernicze poprawki. Ostatnią z ważniejszych zalet przeglądu w ASO jest informacja dotycząca stanu licznika. Serwisanci doskonale wiedzą, które części i po jakim czasie w danych modelach się psują. Jeśli więc przebieg jest mały, a niektóre podzespoły już wymieniono – nie będzie to dobry znak. Złą informacją jest natomiast fakt, że taki przegląd (wciąż nie twojego pojazdu) to koszt rzędu kilkuset złotych…</p>
<p><strong>Jak nie kupić, to sprzedać!<br />
</strong>Zakup używanego auta –tak, kupno używanego pojazdu powypadkowego –niekoniecznie… No chyba że prowadzisz biznes taki jak rozbitekupie.pl My z pełną świadomością i za uczciwą cenę odkupimy od Ciebie zarówno samochody używane jak i powypadkowe. Nie wierzysz? Sprawdź i przekonaj się sam/a!</p>
<p>-rozbitekupie.pl</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Samochodem na wycieczkę cz. 3</title>
		<link>https://rozbitekupie.pl/samochodem-na-wycieczke-cz-3/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Michał Plewa]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 04 Mar 2019 17:28:06 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[news]]></category>
		<category><![CDATA[skup aut po wypadku]]></category>
		<category><![CDATA[skup rozbitych aut]]></category>
		<category><![CDATA[co zrobić z rozbitym autem]]></category>
		<category><![CDATA[rozibte auta]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://rozbitekupie.pl/?p=299</guid>

					<description><![CDATA[Sezon urlopowy już niemal w pełni. Piękna słoneczna pogoda sprzyja wycieczką, również tym samochodowym. Tym bardziej miło nam przedstawić już [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Sezon urlopowy już niemal w pełni. Piękna słoneczna pogoda sprzyja wycieczką, również tym samochodowym. Tym bardziej miło nam przedstawić już trzecią odsłonę naszego wycieczkowo-samochodowego mini przewodnika w którym odwiedzimy kolejny trzy śląskie miasta. Pasy zapięte? No to jedziemy… Ale gdzie?</p>



<p><strong>Używanym samochodem do miasta Gliwice<br> </strong>Pierwszą, niezwykle zieloną i naszym zdaniem wartą uwagi propozycją na samochodowy postój jest ul. Aleksandra Fredry 6 (Park Chopina). Pod tym właśnie adresem znajduje się bowiem Palmiarnia Miejska. Co ciekawego jest tam do zobaczenia? Poza relaksem w zieleni wśród kwitnących między innym cytrusów można zobaczyć ciekawe okazy fauny, a trasa mrówek siłaczek przyciąga wzrok na dłużej. Są także akwaria i od czasu do czasu karmienie ryb. Gliwicka palmiarnia to idealne miejsce na złapanie wyjątkowo zielonego oddechu. Kolejnym punktem w którym naszym zdaniem warto w Gliwicach wysiąść z używanego auta na dłużej jest zlokalizowana przy ul. Tarnogórskiej 129 Radiostacja Gliwice. Ten jedyny w swoim rodzaju obiekt jest w całości zbudowany z drewna, a jego wysokość (ponad 110m) sprawia, że jest to najwyższa drewniana wieża nadawcza na świecie. Obok gliwickiej radiostacji znajduje się również muzeum, w którym można zobaczyć niektóre z dawniej używanych sprzętów nadawczych. Całe otoczenie budowli jest bardzo zadbane, można przyjemnie posiedzieć na ławkach czy też pospacerować. &nbsp;Pospacerować i to w iście bajecznym, zamkowym otoczeniu można również w miejscu, do którego większość trafia przez prawdziwy przypadek. Mowa o Zespole Pałacowo-Parkowym Pławniowice, który możemy znaleźć przy ul. Gliwickiej 46 (Pławniowice). To wyjątkowe miejsce z historią z którą warto się zapoznać. W części pałacowej można wynająć pokój ze śniadaniem co na pewno ułatwi dokładne zwiedzanie. Cały czas otwarty jest także piękny ogród który zdecydowanie zachęca do spaceru. Jak więc widać w Gliwicach można zarówno nieco odpocząć jak i aktywnie pozwiedzać. Najwyższa jednak już pora udać się do kolejnego śląskiego miasta.<br> <br><strong>Używanym samochodem do miasta Ruda Śląska<br> </strong>W trakcie wizyty w Rudzie Śląskiej obowiązkowo trzeba zaliczyć w Aquadrom przy ul. Kłodnickiej 95a. Jeśli w naszą samochodową podróż zabraliśmy całą rodzinę to będzie to idealnemiejsce. Basen dla maluszków i przedszkolaków, dwa baseny ze zjeżdżalniami, basen z falą, rwąca rzeka, basen pływacki, basen z bąble do wspinaczki po linach oraz sauny z pewnością zadowolą każdego (małego i dużego) amatora wodnych przygód. Zgoła odmienne doznania mogą towarzyszyć nam w następnym punkcie naszej samochodowej podróży którym jest zlokalizowane przy ul. Zajęczej 42 Muzeum PRL-u. Tutaj można udać się w ciekawą wycieczkę w nie tak odległą, ale zdecydowanie różniącą się od obecnych czasów „epokę” PRL-u. Dedykowane temu okresowi meble, pojazdy i wiele, wiele innych eksponatów mogą dla niektórych z nas (zwłaszcza tych młodszych) stanowić nie lada ciekawostkę (wyobrażacie sobie życie bez internetu, telefonów komórkowych czy tabletu?). Jeśli wciąż mało Wam wspomnień to pora na ostatni w Rudzie Śląskiej przystanek, którym będzie Kolonia Robotnicza Ficinus przy ul. Pawła Kubiny. Powstała w 1867 roku kolonia składa się z szesnastu domów i stanowi jeden z najstarszych zachowanych zespołów budownictwa patronackiego na Górnym Śląsku. Po szaleństwach w wodzie i wielu wspominkach z Rudy Śląskiej ruszamy dalej…<br> <br><strong>Używanym samochodem do miasta Zabrze<br> </strong>Podróż przez Zabrze nie może obyć się bez wizyty wKopalni Guido przy ul. 3 Maja 93. Czeka tam na nas zwiedzanie na różnych trasach i poziomach oraz szereg cyklicznie organizowanych imprez. Pod ziemią z pewnością dużo łatwiej można poczuć namiastkę współczesnego górnictwa. Bardzo ciekawe ekspozycje, opowieści o technologii wydobycia czarnego złota ilustrowane są pracującymi maszynami, które były i nadal są wykorzystywane w kopalniach węgla. Dla fanów nieco mocniejszych wrażeń obiekt dysponuje także zlokalizowanym pod ziemią pubem… Po wizycie pod ziemią warto nieco odetchnąć świeżym powietrzem, a tego wbrew pozorom na śląsku (jak i w samym Zabrzu) nie brakuje. Swoje samochodowe „kroki” kierujemy do umiejscowionego przy ul. Marszałka Józefa Piłsudskiego 60 Miejskiego Ogrodu Botanicznego. Miejsce to jest zabrzańską oazą spokoju. Dużo zieleni, roślin, kwiatów, stawy, duże oczka wodne, ogród japoński i mini palmiarnia. O każdej porze roku ogród wygląda inaczej. Dobre miejsce by pospacerować, siąść na ławeczce i łapać promienie słońca. Jest też plac zabaw oraz miejsce, gdzie można napić się kawy. Po relaksie na świeżym powietrzy w Zabrzu znów wypada wrócić pod ziemię. Wszystko za sprawą Sztolni Królowej Luizy przy ul. Sienkiewicza 43. Podobnie jak w kopalni Guido Kopalni Guido również i tutaj można zobaczyć i dowiedzieć się naprawdę sporo ciekawych rzeczy. Wśród atrakcji czeka na Was m.in. własnoręczne urabianie węgla kilofem, czy przejażdżka kolejką „Karlik”. <br> <br>Przy okazji tematów związanych z podróżami nie może zabraknąć także i przypomnienia o naszej ofercie. Pamiętajcie, że w obrębie całego Śląska jak i co za tym idzie również w takich miastach jak Gliwice, Ruda Śląska, czy Zabrze świadczymy &nbsp;usługi: autopomoc 24h oraz tanie holowanie 24h. Także w razie awarii lub/i wypadku błyskawicznie dojedziemy na miejsce zdarzenia, zajmiemy się usterką lub holujemy Twój uszkodzony pojazd. Wystarczy tylko zadzwonić! <br><br> Szerokiej drogi i wielu pozytywnych wrażeń podczas samochodowych podróży po śląskich miastach<br><br> -rozbitekupie.pl  </p>



<p></p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Powypadkowe scenariusze – co dalej?</title>
		<link>https://rozbitekupie.pl/powypadkowe-scenariusze-co-dalej/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Michał Plewa]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 05 Jul 2018 18:33:18 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[skup aut po wypadku]]></category>
		<category><![CDATA[skup samochodów powypadkowych]]></category>
		<category><![CDATA[co zrobić z rozbitym autem]]></category>
		<category><![CDATA[skup aut uszkodzonych]]></category>
		<category><![CDATA[skup rozbitych aut]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://rozbitekupie.pl/?p=182</guid>

					<description><![CDATA[Powypadkowe scenariusze – co dalej? Chwila nieuwagi (niekoniecznie naszej) i łup, trzask, prask – wypadek gotowy. To uczucie mrowienia w [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><b>Powypadkowe</b><b> scenariusze – co dalej?</b><br />
Chwila nieuwagi (niekoniecznie naszej) i łup, trzask, prask – wypadek gotowy. To uczucie mrowienia w środku naszego ciała i pytanie: czy to zdarzyło się naprawdę? Rozbite samochody to nic miłego, pomijając względy zdrowotne przed nami ważna kwestia …</p>
<p><b>Miałeś/aś wypadek – co najpierw zrobić?</b><br />
Przede wszystkim zachowaj chłodny umysł. Jeśli nie wjechałeś/aś w rządową kolumnę przewożącą ministra Macierewicza lub premier Szydło to nie jest tak źle ☺ Pierwszą rzeczą, jeszcze na miejscu wypadku jest odpowiednie jego zabezpieczenie. Ustaw w bezpiecznej odległości trójkąt ostrzegawczy i włącz światła awaryjne. Na wszelki „wypadek” opuszczając pojazd zabierz kluczyki z uszkodzonego auta. Twoim powypadkowym obowiązkiem jest również w miarę możliwości jak najszybsze usunięcie pojazdu (jeśli uniemożliwia on swobodny przejazd pozostałych samochodów).</p>
<p><b>Policja –potrzebna czy nie?</b><br />
Po emocjach związanych ze zdarzeniem masz dwie opcje. Wezwać policję lub nie… Wezwanie „niebieskich” jest konieczne gdy w zdarzeniu zostały poszkodowane osoby, została wezwana straż pożarna lub pogotowie, zostało popełnione przestępstwo (np. jeden z uczestników zdarzenia jest pod wpływem alkoholu –generalnie widać takie rzeczy na „oko”), któryś z uczestników zdarzenia nie posiada dokumentów lub nie posiada ważnego ubezpieczenia OC.</p>
<p>W przypadku wizyty mundurowych nie musisz martwić się o wypisywanie odpowiedniego oświadczenia (o którym poniżej). Wiedz jednak, że policjanci wskażą ich zdaniem winnego i ukażą go mandatem karnym i punktami! Jeśli więc nie masz do końca pewności, czy to nie Ty byłeś sprawcą wypadku/kolizji to  lepiej będzie załatwić sprawę polubownie. Ponieważ uszkodzony pojazd to jedno, mandat i punkty karne to kolejne ewentualne nieprzyjemności, które mogą na Ciebie czekać… A tego przecież nie chcesz prawda? Oczywiście każdy przypadek jest indywidualny, czasami możesz „trafić” na osobę z którą bez problemu można się dogadać. Innym razem pomimo bezdyskusyjnej winy, drugi kierowca będzie kłócił się z Tobą i przekrzykiwał swoje racje. Jeśli jednak nie zdecydowałeś/aś się na wezwanie policji to czeka Cię wypełnienie…</p>
<p><b>Oświadczenia sprawcy kolizji/wypadku</b><b><br />
</b>Druki takiego oświadczenia warto mieć zawsze przy sobie. Niektóre firmy dodają je bezpośrednio do druków ubezpieczeń. Jeśli uczestnicy wypadku nie mają przy sobie takiego druku, oświadczenie należy napisać odręcznie. Najważniejsze dane które powinny się na nim znaleźć to: dokładny opis miejsca zdarzenia (np. ulica i nr domu, skrzyżowanie), numery rejestracyjne powypadkowych pojazdów, dokładne dane kierowcy (imię, nazwisko, adres, PESEL, kategoria oraz data, numer i organ wydający prawo jazdy ), numer polisy i nazwę ubezpieczyciela oraz opis uszkodzeń samochodów. Ważne jest także wskazanie kto ponosi winę za zdarzenie. Dobrze jest wykonać również kilka zdjęć (szczególnie gdy poruszałeś się samochodem firmowym).</p>
<p><b>Pomoc drogowa<br />
</b>Jeśli Twój pojazd jest na tyle uszkodzony, że nie możesz nim wrócić do domu/warsztatu, a co gorsza jesteś daleko od miejsca zamieszkania to masz kolejny powypadkowy problem. Rozwiązaniem może okazać się AC z usługą pomocy drogowej, jeśli jednak owego ubezpieczenia nie posiadasz to prawdopodobnie musisz zdać się na łaskę lokalnych „drogowców”. Fachowcy z pomocy drogowej to często niezłe cwaniaki. Wiedząc że jesteś w pilnej potrzebie notorycznie windują ceny swoich usług. Dotyczy to nie tylko samego transportu rozbitego auta ale również np. kosztów parkingowych (te potrafią osiągać kwoty nawet powyżej 30 złotych za dobę!)</p>
<p><b>Nie naprawiaj –czekaj na wycenę!</b><br />
Twój rozbity samochód jest już w domu. Wkrótce pojawi się specjalista z ubezpieczalni, który wyceni wartość zaistniałej szkody. Do czasu jego wizyty pod żadnym pozorem nie naprawiaj rozbitego samochodu na własną rękę! Podczas procesu wyceny zachowaj czujność i nie daj się oszukać, gdyż częstą praktyką ubezpieczeniowych molochów są zabiegi zaniżania wartości szkody. Oni za naprawę Twojego rozbitego auta chcą zapłacić Ci jak najmniej, Ty z kole chcesz otrzymać jak najwięcej. Do najczęstszych trików ubezpieczycieli należą m. in. wyliczenie szkody na podstawie części zamiennych, uśrednianie stawek robocizny, teksty typu „to już było uszkodzone wcześniej” czy nie uwzględnienie utraty wartości handlowej pojazdu (sorry, taki mamy klimat -Twoje rozbite auto nie jest już powypadkowe)</p>
<p><b>Sprzedaż rozbitego samochodu</b><b><br />
</b>Jeśli Twój rozbity pojazd jest w takim stanie, że nie opłaca się go naprawiać lub po prostu nie chcesz jeździć powypadkowym samochodem zawsze możesz go sprzedać. A może już od jakiegoś czas planowałeś/aś zakup nowego samochodu i potrzebna Ci gotówka? Dobrze trafiłeś/aś. My w przeciwieństwie do niektórych ubezpieczycieli <b> </b>rozbite, powypadkowe, uszkodzone czy nawet lekko spalone samochody kupimy od Ciebie za uczciwą cenę. W razie potrzeby zadzwoń skontaktuj się z nami  wstępną wycenę otrzymasz jeszcze tego samego dnia!</p>
<p><b><br />
</b>-rozbitekupie.pl</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wybieramy płyn do chłodnic i spryskiwaczy</title>
		<link>https://rozbitekupie.pl/wybieramy-plyn-do-chlodnic-i-spryskiwaczy/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[rozbite-admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 May 2018 19:13:57 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[porady]]></category>
		<category><![CDATA[skup rozbitych aut]]></category>
		<category><![CDATA[skup uszkodzonych samochodów]]></category>
		<category><![CDATA[co zrobić z rozbitym autem]]></category>
		<category><![CDATA[skup aut po wypadku]]></category>
		<category><![CDATA[skup aut uszkodzonych]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://webartstudio.nazwa.pl/rozbitekupie/?p=24</guid>

					<description><![CDATA[Z płynami eksploatacyjnymi w naszych używanych samochodach jest trochę tak, jak z ich poszczególnymi częściami. Lepiej nie oszczędzać na z [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Z płynami eksploatacyjnymi w naszych używanych samochodach jest trochę tak, jak z ich poszczególnymi częściami. Lepiej nie oszczędzać na z pozoru tańszych zamiennikach, gdyż bardzo szybko może okazać się, że próbując zaoszczędzić kilka złotych sprowadzimy na siebie ewentualne, dużo większe wydatki… Odpowiedni wybór, cykliczna wymiana i regularne uzupełnianie płynu do chłodnic i spryskiwaczy może bowiem uchronić nas przed kosztownymi naprawami. Kwestia ta szczególnej wagi nabiera zimą… Pozostają więc pytania…</p>
<p><b>Jaki wybrać płyn chłodniczy dla naszego używanego samochodu?<br />
</b>Tak jak już niejednokrotnie pisaliśmy w naszych blogowych odsłonach zima nie jest najlepszym przyjacielem naszego używanego samochodu. Nie inaczej jest w przypadku płynu chłodniczego. Cały problem polega na tym, że jeśli stężenie glikolu w cieczy spadnie poniżej 30%, to może dojść do sytuacji w której płyn nie chroni już chłodnicy naszego używanego auta lub/i zamarznie, a to z kolei prędzej czy później doprowadzi do kosztownych wizyt w warsztacie. Dlaczego powyższe stężenie spada? Dzieje się tak głównie wtedy, gdy w celu oszczędności eksploatacji naszego używanego pojazdu dolewamy do płynu chłodniczego wodę… Jak więc sprawdzić, czy płyn chłodniczy w naszym używanym samochodzie nie stracił swoich właściwości? Są na to dwa sposoby, pierwszym tańszym jest zakup areometru (wydatek rzędu kilkunastu złotych) i sprawdzenie stanu rzeczy samodzielnie. Druga opcja to wizyta w warsztacie samochodowym. Obojętnie którą drogę wybierzemy, jeśli okaże się, że płyn chłodniczy w naszym używanym samochodzie ma zbyt wysoką temperaturę zamarzania (powyżej minus 30 stopni), to powinniśmy niezwłocznie go uzupełnić odpowiednim koncentratem lub wymienić go po prostu na nowy. Wymiana płynu chłodniczego jest w naszych używanych autach wskazana mniej więcej co okres 2-3 lat, gdyż właśnie po tym czasie płyn traci swoje właściwości antykorozyjne. Dobrze dla naszego pojazdu, a zarazem i dla portfela jest sprawdzać stan płynu chłodniczego nie tylko przed nadciągającymi mrozami. Jeśli sprawę tą zaniedbamy, to praktycznie w każdej chwili może dojść do rozszczelnienia całego układu chłodniczego przez co płyn będzie znikał w szybkim tempie. Płyn chłodniczy najlepiej uzupełniać jest tym samym, który obecnie znajduje się w naszym używanym aucie. Wiosną, latem i wczesną jesienią dopuszczalne jest także stosowanie wody destylowanej, jednak pamiętajmy, by nie przesadzać z jej ilością. Zbytnie rozrzedzenie płynu należy czym prędzej potraktować wspomnianym wcześniej koncentratem. W przypadku całkowitej wymiany płynu chłodniczego po raz kolejny mamy do wyboru dwa rozwiązania. Samemu go „przyrządzić” lub kupić gotowy produkt. Wybierając to pierwsze rozwiązanie musimy pamiętać o tym, by koncentrat z wodą destylowaną wymieszać przynajmniej w stosunku 50:50 lub 60:40 (z przewagą koncentratu). Kupno gotowego płynu powinniśmy natomiast poprzedzić lekturą instrukcji obsługi naszego używanego auta lub rozeznaniem w internecie (z reguły na oficjalnej stronie producenta samochodów wystarczy wpisać markę i model naszego pojazdu). W ten sposób będziemy mieli całkowitą pewność, że wybrany przez nas płyn jest przeznaczony stricte dla naszego modelu używanego samochodu. Wielu ludzi bagatelizuję tę sprawę, jednak im nasz pojazd nowszy, tym bardziej prawdopodobne, że może on mieć szczególne wymagania odnośnie rodzaju płynu chłodniczego. Jeśli jednak nie rozeznaliśmy się jaki konkretnie płyn jest polecany dla naszego używanego auta, to będąc na zakupach zwróćmy chociaż szczególną uwagę na poniższe aspekty:</p>
<p>● temperatura wrzenia NIE powinna być niższa niż 120 stopni;</p>
<p>● temperatura zamarzania NIE powinna być wyższa nić minus 30 stopni;</p>
<p>● rezerwa alkaiczna powinna przekraczać 2,5.</p>
<p>Wszystkie powyższe dane powinny znajdować się na opakowaniu. Na zakończenie tematu płynu chłodniczego warto podkreślić, że pod żadnym pozorem nie wolno mieszać cieczy o różnych parametrach w jednym układzie chłodzenia.</p>
<p><b>Jak wybrać płyn do spryskiwaczy dla naszego używanego samochodu?<br />
</b>Większość użytkowników używanych pojazdów płyn do spryskiwaczy wymienia dwa razy do roku. Raz na wiosnę i ponownie na zimę. I naprawdę nic w tym złego, jeśli w międzyczasie na bieżąco uzupełniamy jego stan. Czego oczekujemy po płynie do spryskiwaczy? Między innymi tego, by ten letni dobrze usuwał szczątki owadów i kurz, a ten zimowy pozostałości śniegu i ewentualne chemikalia (np. sól, którą tak bardzo kochają nasi drogowcy). Obydwa płyny powinny też w miarę przyzwoicie pachnieć, tak, aby podczas kontroli trzeźwości nie posądzono nas o spożycie alkoholu… Prawda jest jednak taka, że kupując dany płyn dla naszego używanego samochodu (czy to letni, czy zimowy) nie jesteśmy w stanie zweryfikować praktycznie żadnego z powyższych parametrów… Unikajmy więc zatem zakupów na stacjach benzynowych, gdyż te szczególnie w okresie zimowym potrafią sztucznie windować ceny, które nie zawsze, a nawet bardzo często nijak się mają do oferowanej jakości. Wbrew pozorom dobrym rozwiązaniem będą zakupy w markecie. Dobrze jest, gdy płyn do spryskiwaczy nie jest za bardzo zabarwiony (barwnik nie jest w tym specyfiku do niczego potrzebny). Jeśli istnieje taka możliwość, to nie bójmy się powąchać płynu przed zakupem. Im zapach będzie mniej odpychający, tym większa szansa na to, że jest wykonany z alkoholów o wyższej jakości. Przy oględzinach opakowania zwróćmy również uwagę, czy wybrany przez nas płyn posiada na etykiecie znak bezpieczeństwa „B” i certyfikat zgodności Instytutu Transportu Samochodowego. Zimą zaopatrzmy się w płyn, którego temperatura zamarzania jest wyższa niż minus 20 stopni.Wyjątkowo płynnych podróży życzy:</p>
<p>&#8211;<strong>rozbitekupie.pl</strong></p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Samochodowy napęd na 4 koła – rodzaje, wady i zalety</title>
		<link>https://rozbitekupie.pl/samochodowy-naped-na-4-kola-rodzaje-wady-i-zalety/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[rozbite-admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 May 2018 19:12:37 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[skup rozbitych aut]]></category>
		<category><![CDATA[skup samochodów powypadkowych]]></category>
		<category><![CDATA[co zrobić z rozbitym autem]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://webartstudio.nazwa.pl/rozbitekupie/?p=21</guid>

					<description><![CDATA[W używanym samochodzie z napędem na cztery koła poradzimy sobie w każdych warunkach, tak przynajmniej wynika z reklam… Co tak [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>W używanym samochodzie z napędem na cztery koła poradzimy sobie w każdych warunkach, tak przynajmniej wynika z reklam… Co tak naprawdę oznacza tak ochoczo promowany przez producentów używanych pojazdów napęd na cztery koła? Czy każde tego typu rozwiązanie jest sobie równe? Jakie plusy daje napęd naszego używanego auta na dwie osie i w jakich warunkach warto z niego skorzystać? Aby odpowiedzieć na powyższe pytania musimy zacząć od…</p>
<p><b>Samochodowe rodzaje napędu na cztery koła<br />
</b>Ogólnie wyróżniamy trzy rodzaje samochodowych napędów na cztery koła, a pierwszym z nich jest tzw. napęd stały. W rozwiązaniu tym dzięki zastosowaniu centralnego mechanizmu różnicowego moment obrotowy jest zawsze rozdzielany na dwie osie. Jeśli zanurzyć się nieco głębiej w samochodowe niuanse napęd stały możemy jeszcze rozróżnić na napęd symetryczny i niesymetryczny. Z tą pierwszą opcją w której moment obrotowy jest rozdzielany na obie osie naszego używanego samochodu po równo spotkamy się np. w pojeździe Land Rover Defender. W opcji niesymetrycznej dystrybuowanie momentu obrotowego odbywa się za pomocą międzyosiowego mechanizmu różnicowego lub sprzęgła wielopłytkowego i zachodzi w miarę drogowych/terenowych potrzeb. Rozwiązanie to znajdziemy m.in. w takich modelach używanych samochodów jak Audi Allroad, Mitsubishi Lancer Evolution i Pajero, Toyota Land Cruiser czy Land Rover Discovery.skup pojazdów używanych Śląsk, skup aut rozbitych ŚląskKolejnym rodzajem napędu na dwie osie jest taki, który włączamy ręcznie. W używanych pojazdach z tą opcją napęd stanowi jedna oś (zazwyczaj tylna), jednak w zależności od warunków na drodze lub/i naszego kaprysu możemy w każdej chwili wcisnąć dedykowany przycisk i sprawić, że nasze używane auto zacznie pracować w trybie cztery na cztery. Jest to niewątpliwie ciekawa opcja, jednak należy tutaj pamiętać, że uruchamiając napęd cztery na cztery na zwykłej, równej, niezasypanej śniegiem drodze sprawimy sobie tylko więcej kłopotów niż pożytku. Z opcji tej należy więc korzystać rozsądnie, w miarę drogowych potrzeb. Przykładami używanych samochodów z tą technologią są np.Suzuki Jimmy, Jeep Wrangler czy Nissan Patrol.skup pojazdów powypadkowych ŚląskOstatnim z powszechnie panujących rozwiązań cztery na cztery jest niejako połączenie dwóch powyższych wariantów, a mianowicie napęd dołączany automatycznie. W tej samochodowej opcji napęd jest przekazywany stale na jedną oś, jednak w miarę potrzeb sprzęgiełko wielopłytkowe automatycznie przekazuje go również na drugą oś. Wszystko w zależności od panujących na drodze/w terenie warunków. Używane pojazdy z tym rozwiązaniem znajdziemy m.in. w modelach Mitsubishi Outlander, Toyota RAV4, Volvo AWD, Suzuki SX4 czy BMW X5.</p>
<p><b>Samochodowy napęd na cztery koła –wady i zalety<br />
</b>Generalnie rzecz ujmując używane auto z napędem na cztery koła jest bardziej uniwersalne od samochodów z napędem tylko na jedną oś. Wyposażeni w napęd na dwie osie mamy większe pole manewru (i to dosłownie) na różnych nawierzchniach i przy różnych warunkach pogodowych. Inaczej mówiąc z napędem cztery na cztery dojedziemy dalej niż bez niego. Zwiększona przyczepność naszego używanego pojazdu może okazać się jedna zgubna w sytuacji, gdy wpadniemy już w poślizg, gdyż będzie nam z niego trudniej wyjść na przysłowiową prostą. Dzieje się tak dlatego, że w przypadku napędu na dwie osie poślizg podsterowny może płynnie przechodzić w nadsterowny… Trzeba zdawać sobie również sprawę, że samochody z napędem cztery na cztery są droższe niż ich „jednoosiowe” odpowiedniki. Tyczy się to zarówno ceny zakupu samego pojazdu jak i jego późniejszej eksploatacji. Szczególnie odczujemy to podczas wizyt na stacjach benzynowych, na których będziemy gościć częściej niż w przypadku tankowania pojazdów z napędem na jedną oś. Kolejnym finansowym aspektem przemawiającym na niekorzyść samochodów cztery na cztery są naprawy. Poprzez bardziej skomplikowaną technologię napędu wizyty u mechanika uszczuplą nasz portfel nieco bardziej. Jak więc widać kupno i bieżące utrzymanie używanego auta z napędem cztery na cztery nie jest dla każdego, dlatego decyzja o jego nabyciu powinna być dobrze przemyślana. Pojazdy takie wyśmienicie sprawdzą się w przypadku, gdy w miarę często poruszamy się w trudnych warunkach terenowych (góry, lasy, warunki zimowe itp.). W przypadku gdy planujemy zakup takiego samochodu do jazdy stricte miejskiej, będzie to raczej decyzja nieuzasadniona ekonomicznie.</p>
<p><b>Samochody z napędem na cztery koła –najpopularniejsze modele<br />
</b>Wśród licznych serwisów<b> </b>motoryzacyjnych z ogłoszeniami sprzedaży używanych samochodów do najpopularniejszych modeli  ze stałym napędem cztery na cztery można wyszczególnić m.in. Audi A5, A6, A7, Q2, Q3, Q5 i Q7, BMW serii 4, 5 i 7 oraz X1, X3, X4 i X5, Mercedes klasy C, E, S, a także modele CLA, GLC, GLE i GLS. Wśród pojazdów z napędem dołączanym ręcznie  możemy wybierać z takich marek jak Hyundai , Isuzu, Jeep, Nissan, Mitsubishi, Toyota oraz Suzuki. Natomiast ostatnią grupę aut z napędem cztery na cztery stanowiącą napęd dołączany automatycznie dumnie reprezentują takie marki jak Audi, BMW, Volvo, Honda, Mercedes oraz Volkswagen. Jak więc widać jest z czego wybierać, przy zakupie zastanówmy się jednak, czy na pewno będziemy wykorzystać możliwości samochodu z napędem na dwie osie w stu procentach.</p>
<p>&#8211;<strong>rozbitekupie.pl</strong></p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
