<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>skup rozbitych aut &#8211; Skup aut uszkodzonych, powypadkowych i rozbitych. Kupimy Twoje auto.</title>
	<atom:link href="https://rozbitekupie.pl/category/skup-rozbitych-aut/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://rozbitekupie.pl</link>
	<description>Skup samochodów powypadkowych na śląsku. Skup rozbitych aut - skupujemy auta po wypadku.</description>
	<lastBuildDate>Tue, 17 Mar 2020 09:44:07 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=5.5.18</generator>

<image>
	<url>https://rozbitekupie.pl/wp-content/uploads/2018/05/cropped-1487270832_car_collision-iz8dtec8-32x32.png</url>
	<title>skup rozbitych aut &#8211; Skup aut uszkodzonych, powypadkowych i rozbitych. Kupimy Twoje auto.</title>
	<link>https://rozbitekupie.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Oszustwa przy sprzedaży używanych samochodów</title>
		<link>https://rozbitekupie.pl/oszustwa-przy-sprzedazy/</link>
					<comments>https://rozbitekupie.pl/oszustwa-przy-sprzedazy/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Michał Plewa]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Aug 2019 15:51:33 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[skup aut po wypadku]]></category>
		<category><![CDATA[skup aut uszkodzonych]]></category>
		<category><![CDATA[skup rozbitych aut]]></category>
		<category><![CDATA[skup samochodów powypadkowych]]></category>
		<category><![CDATA[skup uszkodzonych samochodów]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://rozbitekupie.pl/?p=290</guid>

					<description><![CDATA[Ile to już razy słyszałeś/aś lub czytałeś/aś historię o tym, że podczas kupna używanego samochodu ktoś został oszukany? Jak reagujesz [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Ile to już razy słyszałeś/aś lub czytałeś/aś historię o tym, że podczas kupna używanego samochodu ktoś został oszukany? Jak reagujesz na podobne opowieści? W sumie osoby z Twojej rodziny, oraz bliscy znajomi nie raz kupowali używane pojazdy i jakoś nigdy nikomu z nich nic złego się nie stało… Czy mity o sprzedaży kradzionych samochodów czy pojazdów złożonych w całość z dwóch to tylko bajki…? Jakie inne triki stosują złodzieje lub/i nieuczciwi sprzedawcy?</p>
<h2>Pojazd kradziony</h2>
<p>Wiadomo złodzieje „pracują” w każdej branży, a łakomy kąsek w postaci ledwo co skradzionego, używanego auta trzeba spieniężyć jak najszybciej… Jeśli akurat Ty chcesz używany samochód jak najszybciej kupić to lepiej miej się na baczności… Jeśli ledwo co ukradziony pojazd nie poszedł „na części” to pewnie zostanie sprzedany. Jak złodzieje potrafią zamienić skradzione, używane  auto na gotówkę? Jednym z najbardziej znanych trików jest tzw. klonowanie używanego samochodu. Złodzieje zaczynają od kradzieży dokumentów w jednym kraju, a następnie w innym kradną pasujące do nich używane auto. Papierów raczej nikt usilnie nie szuka (poszkodowany zgłasza ich zaginięcie i wyrabia nowe), tymczasem dane nabijane są w kradzionym samochodzie, przez co używany pojazd zyskuje wiarygodność… Drugim sposobem „klonowania” jest wykorzystywanie numerów identyfikacyjnych rozbitych, uszkodzonych, powypadkowych i w konsekwencji zezłomowanych pojazdów. Czasem jednak może być jeszcze tak, że zaprzyjaźnieni z pracownikami warsztatów samochodowych lub stacjami obsługi pojazdów złodzieje „pożyczają” numery używanych aut, które aktualnie (i legalnie) poruszają się po drogach.</p>
<h2>Sprzedaż czy wypożyczenie…?</h2>
<p>Bezczelność nieuczciwych sprzedawców używanych samochodów czasem nie zna granic… Nieuczciwy przedsiębiorca wypożycza pojazd na tzw. słupa, po czym sprzedaje używane auto komuś, kto nie miał czasu, lub/i nie zadał sobie trudu sprawdzenia dokumentów samochodu. Jeśli nawet czasem sprawdzimy, czy w dokumentach używanego auta jako właściciel widnieje te same nazwisko osoby, która chce sprzedać nam używany samochód to i tak nie mamy stuprocentowej pewności, że jest to właśnie ona. Oszuści są sprytni, bardzo sprytni i w niektórych przypadkach wyrabiają fałszywe dokumenty tożsamości, które idealnie pasują do samochodowego dowodu…</p>
<h2>Daj Pan zaliczkę…</h2>
<p>Wyłudzenie zaliczki dotyczy zazwyczaj przypadków, w których przyszli nabywcy używanego samochodu mają już upatrzony konkretny (nieraz rzadki) model wymarzonego pojazdu. Napalony jak szczerbaty na suchary klient widzi niezwykle atrakcyjną ofertę, po czym od razu łapie za telefon i rezerwuje zakup. Wypadałoby jednak wpierw obejrzeć auto, jednak tak się przypadkiem składa, że oferta jest z drugiego końca Polski. Co zrobić, by nasz wymarzony samochód nam „nie odjechał” –oczywiście wpłacić zaliczkę/depozyt. Pieniądze zapłacone, klient czuje się „bezpieczny”, w końcu zarezerwował sobie swoje wymarzone auto, jutro ma wybierać się w długą podróż by je wreszcie obejrzeć a tu zonk! Ogłoszenie nagle zniknęło z afiszu, a ze sprzedającym nie ma żadnego kontaktu… Pieniądze przepadają, a samochód nadal pozostaje tylko w sferze marzeń…</p>
<h3>Jedno z dwóch…</h3>
<p>Samochody powypadkowe czasem nie nadają się już tylko do kasacji. Innego zdania są natomiast zdolni mechanicy, którzy z dwóch, lub więcej uszkodzonych aut potrafią złożyć jedno –„niebite”. Nie ma się co oszukiwać, takie pojazdy „powstają” z powypadkowych wraków, które może i wyglądają normalnie, ale pod względem bezpieczeństwa pozostawiają bardzo wieeeeeeele do życzenia… Przed zakupem pojazdu używanego powinniśmy obowiązkowo sprawdzić, czy auto nie jest powypadkowe. O tym jak to zrobić można przeczytać <a href="https://rozbitekupie.pl/auto-powypadkowe-jak-sprawdzic/">tutaj</a>.</p>
<h3>„Anglik”, czy „Niemiec”?</h3>
<p>Niemieckie znaczy się, że dobre!  Od misiów Haribo poprzez proszki do prania, po nowe i co ważniejsze dla Polaków –używane samochody… Znacznie mniejszą popularnością niż używane auta niemieckie cieszą się pojazdy z Wielkiej Brytanii, a jedną z tego przyczyny jest umiejscowiona po „złej” stronie kierownica. Dla oszustów to jednak żadna przeszkoda. Kilka godzin na warsztacie i angielski samochód zamienia się w atrakcyjny niemiecki import, po czym trafia do klientów z Polski…</p>
<p>Oprócz powyższych, wyjątkowo perfidnych oszustw na kupujących samochody używane czeka całe mnóstwo mniejszych i większych pułapek (od cofanych liczników, poprzez sfałszowane książki dokumentujące rzekomą historię na „naprawach” najtańszym kosztem kończąc )o których już kilka razy wspominaliśmy przy okazji naszych poprzednich wpisów. Najwyższa pora zadać sobie pytanie…</p>
<h3>Jak nie paść ofiarą oszustów?</h3>
<p>Przede wszystkim należy zachować zdrowy rozsądek i chłodny umysł. Zwłaszcza jeśli trafimy na niezwykle atrakcyjną okazję, a sprzedającemu się śpieszy z jej sfinalizowaniem. Zamiast ochoczo sięgać do portfela powinna nam się zapalić czerwona lampka hamulcowa. Przed zakupem obowiązkowo należy sprawdzić czy samochód nie jest powypadkowy (o czym powyżej). Nie bez znaczenia jest także historia serwisowa pojazdu o której więcej można przeczytać <a href="https://rozbitekupie.pl/uszkodzone-naprawione-historia-serwisowa-pojazdu/">tutaj</a>.</p>
<p>Tak, jak już kilkakrotnie podkreślaliśmy znacznie łatwiej niż kupić, używane auto jest sprzedać. W razie potrzeby nieśmiało przypominamy się z naszą działalnością, czyli skupem samochodów używanych, rozbitych oraz powypadkowych od rocznika 2005 wzwyż.</p>
<p>-rozbitekupie.pl</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://rozbitekupie.pl/oszustwa-przy-sprzedazy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Samochodem na wycieczkę cz. 3</title>
		<link>https://rozbitekupie.pl/samochodem-na-wycieczke-cz-3/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Michał Plewa]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 04 Mar 2019 17:28:06 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[news]]></category>
		<category><![CDATA[skup aut po wypadku]]></category>
		<category><![CDATA[skup rozbitych aut]]></category>
		<category><![CDATA[co zrobić z rozbitym autem]]></category>
		<category><![CDATA[rozibte auta]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://rozbitekupie.pl/?p=299</guid>

					<description><![CDATA[Sezon urlopowy już niemal w pełni. Piękna słoneczna pogoda sprzyja wycieczką, również tym samochodowym. Tym bardziej miło nam przedstawić już [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Sezon urlopowy już niemal w pełni. Piękna słoneczna pogoda sprzyja wycieczką, również tym samochodowym. Tym bardziej miło nam przedstawić już trzecią odsłonę naszego wycieczkowo-samochodowego mini przewodnika w którym odwiedzimy kolejny trzy śląskie miasta. Pasy zapięte? No to jedziemy… Ale gdzie?</p>



<p><strong>Używanym samochodem do miasta Gliwice<br> </strong>Pierwszą, niezwykle zieloną i naszym zdaniem wartą uwagi propozycją na samochodowy postój jest ul. Aleksandra Fredry 6 (Park Chopina). Pod tym właśnie adresem znajduje się bowiem Palmiarnia Miejska. Co ciekawego jest tam do zobaczenia? Poza relaksem w zieleni wśród kwitnących między innym cytrusów można zobaczyć ciekawe okazy fauny, a trasa mrówek siłaczek przyciąga wzrok na dłużej. Są także akwaria i od czasu do czasu karmienie ryb. Gliwicka palmiarnia to idealne miejsce na złapanie wyjątkowo zielonego oddechu. Kolejnym punktem w którym naszym zdaniem warto w Gliwicach wysiąść z używanego auta na dłużej jest zlokalizowana przy ul. Tarnogórskiej 129 Radiostacja Gliwice. Ten jedyny w swoim rodzaju obiekt jest w całości zbudowany z drewna, a jego wysokość (ponad 110m) sprawia, że jest to najwyższa drewniana wieża nadawcza na świecie. Obok gliwickiej radiostacji znajduje się również muzeum, w którym można zobaczyć niektóre z dawniej używanych sprzętów nadawczych. Całe otoczenie budowli jest bardzo zadbane, można przyjemnie posiedzieć na ławkach czy też pospacerować. &nbsp;Pospacerować i to w iście bajecznym, zamkowym otoczeniu można również w miejscu, do którego większość trafia przez prawdziwy przypadek. Mowa o Zespole Pałacowo-Parkowym Pławniowice, który możemy znaleźć przy ul. Gliwickiej 46 (Pławniowice). To wyjątkowe miejsce z historią z którą warto się zapoznać. W części pałacowej można wynająć pokój ze śniadaniem co na pewno ułatwi dokładne zwiedzanie. Cały czas otwarty jest także piękny ogród który zdecydowanie zachęca do spaceru. Jak więc widać w Gliwicach można zarówno nieco odpocząć jak i aktywnie pozwiedzać. Najwyższa jednak już pora udać się do kolejnego śląskiego miasta.<br> <br><strong>Używanym samochodem do miasta Ruda Śląska<br> </strong>W trakcie wizyty w Rudzie Śląskiej obowiązkowo trzeba zaliczyć w Aquadrom przy ul. Kłodnickiej 95a. Jeśli w naszą samochodową podróż zabraliśmy całą rodzinę to będzie to idealnemiejsce. Basen dla maluszków i przedszkolaków, dwa baseny ze zjeżdżalniami, basen z falą, rwąca rzeka, basen pływacki, basen z bąble do wspinaczki po linach oraz sauny z pewnością zadowolą każdego (małego i dużego) amatora wodnych przygód. Zgoła odmienne doznania mogą towarzyszyć nam w następnym punkcie naszej samochodowej podróży którym jest zlokalizowane przy ul. Zajęczej 42 Muzeum PRL-u. Tutaj można udać się w ciekawą wycieczkę w nie tak odległą, ale zdecydowanie różniącą się od obecnych czasów „epokę” PRL-u. Dedykowane temu okresowi meble, pojazdy i wiele, wiele innych eksponatów mogą dla niektórych z nas (zwłaszcza tych młodszych) stanowić nie lada ciekawostkę (wyobrażacie sobie życie bez internetu, telefonów komórkowych czy tabletu?). Jeśli wciąż mało Wam wspomnień to pora na ostatni w Rudzie Śląskiej przystanek, którym będzie Kolonia Robotnicza Ficinus przy ul. Pawła Kubiny. Powstała w 1867 roku kolonia składa się z szesnastu domów i stanowi jeden z najstarszych zachowanych zespołów budownictwa patronackiego na Górnym Śląsku. Po szaleństwach w wodzie i wielu wspominkach z Rudy Śląskiej ruszamy dalej…<br> <br><strong>Używanym samochodem do miasta Zabrze<br> </strong>Podróż przez Zabrze nie może obyć się bez wizyty wKopalni Guido przy ul. 3 Maja 93. Czeka tam na nas zwiedzanie na różnych trasach i poziomach oraz szereg cyklicznie organizowanych imprez. Pod ziemią z pewnością dużo łatwiej można poczuć namiastkę współczesnego górnictwa. Bardzo ciekawe ekspozycje, opowieści o technologii wydobycia czarnego złota ilustrowane są pracującymi maszynami, które były i nadal są wykorzystywane w kopalniach węgla. Dla fanów nieco mocniejszych wrażeń obiekt dysponuje także zlokalizowanym pod ziemią pubem… Po wizycie pod ziemią warto nieco odetchnąć świeżym powietrzem, a tego wbrew pozorom na śląsku (jak i w samym Zabrzu) nie brakuje. Swoje samochodowe „kroki” kierujemy do umiejscowionego przy ul. Marszałka Józefa Piłsudskiego 60 Miejskiego Ogrodu Botanicznego. Miejsce to jest zabrzańską oazą spokoju. Dużo zieleni, roślin, kwiatów, stawy, duże oczka wodne, ogród japoński i mini palmiarnia. O każdej porze roku ogród wygląda inaczej. Dobre miejsce by pospacerować, siąść na ławeczce i łapać promienie słońca. Jest też plac zabaw oraz miejsce, gdzie można napić się kawy. Po relaksie na świeżym powietrzy w Zabrzu znów wypada wrócić pod ziemię. Wszystko za sprawą Sztolni Królowej Luizy przy ul. Sienkiewicza 43. Podobnie jak w kopalni Guido Kopalni Guido również i tutaj można zobaczyć i dowiedzieć się naprawdę sporo ciekawych rzeczy. Wśród atrakcji czeka na Was m.in. własnoręczne urabianie węgla kilofem, czy przejażdżka kolejką „Karlik”. <br> <br>Przy okazji tematów związanych z podróżami nie może zabraknąć także i przypomnienia o naszej ofercie. Pamiętajcie, że w obrębie całego Śląska jak i co za tym idzie również w takich miastach jak Gliwice, Ruda Śląska, czy Zabrze świadczymy &nbsp;usługi: autopomoc 24h oraz tanie holowanie 24h. Także w razie awarii lub/i wypadku błyskawicznie dojedziemy na miejsce zdarzenia, zajmiemy się usterką lub holujemy Twój uszkodzony pojazd. Wystarczy tylko zadzwonić! <br><br> Szerokiej drogi i wielu pozytywnych wrażeń podczas samochodowych podróży po śląskich miastach<br><br> -rozbitekupie.pl  </p>



<p></p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nie daj się przekręcić!</title>
		<link>https://rozbitekupie.pl/nie-daj-sie-przekrecic/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Michał Plewa]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 20 Aug 2018 13:54:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[skup aut uszkodzonych]]></category>
		<category><![CDATA[skup rozbitych aut]]></category>
		<category><![CDATA[skup samochodów powypadkowych]]></category>
		<category><![CDATA[skup uszkodzonych samochodów]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://rozbitekupie.pl/?p=264</guid>

					<description><![CDATA[Użytkownicy samochodów używanych z pewnością nie raz i nie dwa słyszeli o przekręconych licznikach. Chyba większość z nas zna historie [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Użytkownicy samochodów używanych z pewnością nie raz i nie dwa słyszeli o przekręconych licznikach. Chyba większość z nas zna historie w których powypadkowy lub/i rozbity samochód wjeżdżał (chociaż może raczej było potrzebne holowanie) do warsztatu osiedlowego majstra po czym po kilku zabiegach wyjeżdżał jako pojazd niebity i o dziwo z dużo mniejszym przebiegiem… Takie wystawione na sprzedaż pojazdy to prawdziwa „okazja” na którą niestety ciągle dają się złapać niczego nie świadomi klienci…</p>
<p><strong>Magiczna granica…</strong><br />
Często zdarza się tak, że używane samochody z przebiegiem około 200 tysięcy kilometrów nagle przestają jeździć… Wniosek taki można śmiało wysnuć uważnie śledząc ogłoszenia samochodów używanych. Co dziwne, sytuacja ta dotyczy pojazdów z różnych roczników. Nie ważne czy auto zostało wyprodukowane w 2000, 2005 czy w 2010 roku – 200 tysięcy na liczniku i BAM –nie pojedzie dalej… Dlaczego tak się dzieje? A no dlatego, że wciąż istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo iż liczniki w samochodach z tak dużym przebiegiem zostały sporo cofnięte… Trudno się zatem dziwić, że mało by powiedzieć używane samochody z 200 tysiącami na blacie mogą w rzeczywistości mieć przejechane duuUUuużo więcej i co za tym idzie cieszą się znaczniej mniejszą popularnością wśród kupujących… Klienci, którzy z reguły nie są mechanikami nie chcą lub/i nie mają czasu zastanawiać się, czy dany pojazd był (a może raczej jest) powypadkowy, rozbity lub czy nie cofano w nim licznika i kierują swoje oczy (i zarazem portfele) w inną (mniej ryzykowaną) stronę.</p>
<p><strong>Cofanie liczników a prawo, czyli walka z wiatrakami<br />
</strong>W naszym kochanym Ministerstwie Sprawiedliwości jakiś czas temu powrócił temat karania za manipulacje przy przebiegu auta. Resort sprawdza czy w ogóle i jak można technicznie sprawdzić ingerencję we wskazania licznika przebiegu pojazdu i zastanawia się nad nowymi możliwościami ścigania tego niechlubnego procederu. Zadanie to niełatwe, ponieważ niezwykle ciężko jest określić który z właścicieli danego samochodu jest odpowiedzialny za tego typu proceder, jeśli dane używane auto ma już trzeciego, czy czwartego właściciela. Pomimo szczerych chęci działania naszych władz często przypominają walkę z przysłowiowymi wiatrakami. Trudno się temu dziwić, gdyż proceder cofania liczników wciąż kwitnie. Zjawisko to szczególnie widoczne jest na granicy z Niemcami głównie wśród używanych i powypadkowych samochodów importowanych. Takiego cofanego obrotu spraw nie odkręcił nawet wprowadzony w 2014 roku obowiązek corocznego  przeglądu technicznego pojazdu. Na nie domiar złego, wskutek tego cześć samochodów z przekręconymi w tył licznikami została w świetle prawa zalegalizowana w bazie CEPiK (Centralna Ewidencja Pojazdów i Kierowców). Po dziś dzień zdarzają się także sytuacje, w których podczas przeglądu technicznego z roku na rok samochód ma mniejszy przebieg… Toż to prawdziwy cud! Obowiązujące w Polsce przepisy za kręcenie liczników zakładają co prawda wyroki nawet do ośmiu lat więzienia jednak trzeba sobie szczerze powiedzieć, że kary, choćby były nawet najwyższe nie działają na wyobraźnie samochodowych mechaników, gdyż ich wymierzalność jest wciąż bardzo niska…<strong><br />
</strong><br />
<strong>Rynek importowanych samochodów używanych –lepiej sprzedać niż kupić<br />
</strong>Według szacunków Związku Dealerów Samochodowych wynika, że w Polsce cofnięty licznik dotyczy nawet aż 80% używanych pojazdów z importu! Kupując więc sprowadzone auto z drugiej ręki istnieje wielkie prawdopodobieństwo, że pojazd ten przeżywa swoją drugą młodość…  Jak zatem widać dużo łatwiej (i bez  zbędnego ryzyka) używane auto jest sprzedać niż kupić. A gdzie to zrobić? Mamy nadzieję, że dobrze to już wiecie…</p>
<p>&#8211;<strong>rozbitekupie.pl</strong></p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wybieramy płyn do chłodnic i spryskiwaczy</title>
		<link>https://rozbitekupie.pl/wybieramy-plyn-do-chlodnic-i-spryskiwaczy/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[rozbite-admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 May 2018 19:13:57 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[porady]]></category>
		<category><![CDATA[skup rozbitych aut]]></category>
		<category><![CDATA[skup uszkodzonych samochodów]]></category>
		<category><![CDATA[co zrobić z rozbitym autem]]></category>
		<category><![CDATA[skup aut po wypadku]]></category>
		<category><![CDATA[skup aut uszkodzonych]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://webartstudio.nazwa.pl/rozbitekupie/?p=24</guid>

					<description><![CDATA[Z płynami eksploatacyjnymi w naszych używanych samochodach jest trochę tak, jak z ich poszczególnymi częściami. Lepiej nie oszczędzać na z [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Z płynami eksploatacyjnymi w naszych używanych samochodach jest trochę tak, jak z ich poszczególnymi częściami. Lepiej nie oszczędzać na z pozoru tańszych zamiennikach, gdyż bardzo szybko może okazać się, że próbując zaoszczędzić kilka złotych sprowadzimy na siebie ewentualne, dużo większe wydatki… Odpowiedni wybór, cykliczna wymiana i regularne uzupełnianie płynu do chłodnic i spryskiwaczy może bowiem uchronić nas przed kosztownymi naprawami. Kwestia ta szczególnej wagi nabiera zimą… Pozostają więc pytania…</p>
<p><b>Jaki wybrać płyn chłodniczy dla naszego używanego samochodu?<br />
</b>Tak jak już niejednokrotnie pisaliśmy w naszych blogowych odsłonach zima nie jest najlepszym przyjacielem naszego używanego samochodu. Nie inaczej jest w przypadku płynu chłodniczego. Cały problem polega na tym, że jeśli stężenie glikolu w cieczy spadnie poniżej 30%, to może dojść do sytuacji w której płyn nie chroni już chłodnicy naszego używanego auta lub/i zamarznie, a to z kolei prędzej czy później doprowadzi do kosztownych wizyt w warsztacie. Dlaczego powyższe stężenie spada? Dzieje się tak głównie wtedy, gdy w celu oszczędności eksploatacji naszego używanego pojazdu dolewamy do płynu chłodniczego wodę… Jak więc sprawdzić, czy płyn chłodniczy w naszym używanym samochodzie nie stracił swoich właściwości? Są na to dwa sposoby, pierwszym tańszym jest zakup areometru (wydatek rzędu kilkunastu złotych) i sprawdzenie stanu rzeczy samodzielnie. Druga opcja to wizyta w warsztacie samochodowym. Obojętnie którą drogę wybierzemy, jeśli okaże się, że płyn chłodniczy w naszym używanym samochodzie ma zbyt wysoką temperaturę zamarzania (powyżej minus 30 stopni), to powinniśmy niezwłocznie go uzupełnić odpowiednim koncentratem lub wymienić go po prostu na nowy. Wymiana płynu chłodniczego jest w naszych używanych autach wskazana mniej więcej co okres 2-3 lat, gdyż właśnie po tym czasie płyn traci swoje właściwości antykorozyjne. Dobrze dla naszego pojazdu, a zarazem i dla portfela jest sprawdzać stan płynu chłodniczego nie tylko przed nadciągającymi mrozami. Jeśli sprawę tą zaniedbamy, to praktycznie w każdej chwili może dojść do rozszczelnienia całego układu chłodniczego przez co płyn będzie znikał w szybkim tempie. Płyn chłodniczy najlepiej uzupełniać jest tym samym, który obecnie znajduje się w naszym używanym aucie. Wiosną, latem i wczesną jesienią dopuszczalne jest także stosowanie wody destylowanej, jednak pamiętajmy, by nie przesadzać z jej ilością. Zbytnie rozrzedzenie płynu należy czym prędzej potraktować wspomnianym wcześniej koncentratem. W przypadku całkowitej wymiany płynu chłodniczego po raz kolejny mamy do wyboru dwa rozwiązania. Samemu go „przyrządzić” lub kupić gotowy produkt. Wybierając to pierwsze rozwiązanie musimy pamiętać o tym, by koncentrat z wodą destylowaną wymieszać przynajmniej w stosunku 50:50 lub 60:40 (z przewagą koncentratu). Kupno gotowego płynu powinniśmy natomiast poprzedzić lekturą instrukcji obsługi naszego używanego auta lub rozeznaniem w internecie (z reguły na oficjalnej stronie producenta samochodów wystarczy wpisać markę i model naszego pojazdu). W ten sposób będziemy mieli całkowitą pewność, że wybrany przez nas płyn jest przeznaczony stricte dla naszego modelu używanego samochodu. Wielu ludzi bagatelizuję tę sprawę, jednak im nasz pojazd nowszy, tym bardziej prawdopodobne, że może on mieć szczególne wymagania odnośnie rodzaju płynu chłodniczego. Jeśli jednak nie rozeznaliśmy się jaki konkretnie płyn jest polecany dla naszego używanego auta, to będąc na zakupach zwróćmy chociaż szczególną uwagę na poniższe aspekty:</p>
<p>● temperatura wrzenia NIE powinna być niższa niż 120 stopni;</p>
<p>● temperatura zamarzania NIE powinna być wyższa nić minus 30 stopni;</p>
<p>● rezerwa alkaiczna powinna przekraczać 2,5.</p>
<p>Wszystkie powyższe dane powinny znajdować się na opakowaniu. Na zakończenie tematu płynu chłodniczego warto podkreślić, że pod żadnym pozorem nie wolno mieszać cieczy o różnych parametrach w jednym układzie chłodzenia.</p>
<p><b>Jak wybrać płyn do spryskiwaczy dla naszego używanego samochodu?<br />
</b>Większość użytkowników używanych pojazdów płyn do spryskiwaczy wymienia dwa razy do roku. Raz na wiosnę i ponownie na zimę. I naprawdę nic w tym złego, jeśli w międzyczasie na bieżąco uzupełniamy jego stan. Czego oczekujemy po płynie do spryskiwaczy? Między innymi tego, by ten letni dobrze usuwał szczątki owadów i kurz, a ten zimowy pozostałości śniegu i ewentualne chemikalia (np. sól, którą tak bardzo kochają nasi drogowcy). Obydwa płyny powinny też w miarę przyzwoicie pachnieć, tak, aby podczas kontroli trzeźwości nie posądzono nas o spożycie alkoholu… Prawda jest jednak taka, że kupując dany płyn dla naszego używanego samochodu (czy to letni, czy zimowy) nie jesteśmy w stanie zweryfikować praktycznie żadnego z powyższych parametrów… Unikajmy więc zatem zakupów na stacjach benzynowych, gdyż te szczególnie w okresie zimowym potrafią sztucznie windować ceny, które nie zawsze, a nawet bardzo często nijak się mają do oferowanej jakości. Wbrew pozorom dobrym rozwiązaniem będą zakupy w markecie. Dobrze jest, gdy płyn do spryskiwaczy nie jest za bardzo zabarwiony (barwnik nie jest w tym specyfiku do niczego potrzebny). Jeśli istnieje taka możliwość, to nie bójmy się powąchać płynu przed zakupem. Im zapach będzie mniej odpychający, tym większa szansa na to, że jest wykonany z alkoholów o wyższej jakości. Przy oględzinach opakowania zwróćmy również uwagę, czy wybrany przez nas płyn posiada na etykiecie znak bezpieczeństwa „B” i certyfikat zgodności Instytutu Transportu Samochodowego. Zimą zaopatrzmy się w płyn, którego temperatura zamarzania jest wyższa niż minus 20 stopni.Wyjątkowo płynnych podróży życzy:</p>
<p>&#8211;<strong>rozbitekupie.pl</strong></p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Samochodowy napęd na 4 koła – rodzaje, wady i zalety</title>
		<link>https://rozbitekupie.pl/samochodowy-naped-na-4-kola-rodzaje-wady-i-zalety/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[rozbite-admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 May 2018 19:12:37 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[skup rozbitych aut]]></category>
		<category><![CDATA[skup samochodów powypadkowych]]></category>
		<category><![CDATA[co zrobić z rozbitym autem]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://webartstudio.nazwa.pl/rozbitekupie/?p=21</guid>

					<description><![CDATA[W używanym samochodzie z napędem na cztery koła poradzimy sobie w każdych warunkach, tak przynajmniej wynika z reklam… Co tak [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>W używanym samochodzie z napędem na cztery koła poradzimy sobie w każdych warunkach, tak przynajmniej wynika z reklam… Co tak naprawdę oznacza tak ochoczo promowany przez producentów używanych pojazdów napęd na cztery koła? Czy każde tego typu rozwiązanie jest sobie równe? Jakie plusy daje napęd naszego używanego auta na dwie osie i w jakich warunkach warto z niego skorzystać? Aby odpowiedzieć na powyższe pytania musimy zacząć od…</p>
<p><b>Samochodowe rodzaje napędu na cztery koła<br />
</b>Ogólnie wyróżniamy trzy rodzaje samochodowych napędów na cztery koła, a pierwszym z nich jest tzw. napęd stały. W rozwiązaniu tym dzięki zastosowaniu centralnego mechanizmu różnicowego moment obrotowy jest zawsze rozdzielany na dwie osie. Jeśli zanurzyć się nieco głębiej w samochodowe niuanse napęd stały możemy jeszcze rozróżnić na napęd symetryczny i niesymetryczny. Z tą pierwszą opcją w której moment obrotowy jest rozdzielany na obie osie naszego używanego samochodu po równo spotkamy się np. w pojeździe Land Rover Defender. W opcji niesymetrycznej dystrybuowanie momentu obrotowego odbywa się za pomocą międzyosiowego mechanizmu różnicowego lub sprzęgła wielopłytkowego i zachodzi w miarę drogowych/terenowych potrzeb. Rozwiązanie to znajdziemy m.in. w takich modelach używanych samochodów jak Audi Allroad, Mitsubishi Lancer Evolution i Pajero, Toyota Land Cruiser czy Land Rover Discovery.skup pojazdów używanych Śląsk, skup aut rozbitych ŚląskKolejnym rodzajem napędu na dwie osie jest taki, który włączamy ręcznie. W używanych pojazdach z tą opcją napęd stanowi jedna oś (zazwyczaj tylna), jednak w zależności od warunków na drodze lub/i naszego kaprysu możemy w każdej chwili wcisnąć dedykowany przycisk i sprawić, że nasze używane auto zacznie pracować w trybie cztery na cztery. Jest to niewątpliwie ciekawa opcja, jednak należy tutaj pamiętać, że uruchamiając napęd cztery na cztery na zwykłej, równej, niezasypanej śniegiem drodze sprawimy sobie tylko więcej kłopotów niż pożytku. Z opcji tej należy więc korzystać rozsądnie, w miarę drogowych potrzeb. Przykładami używanych samochodów z tą technologią są np.Suzuki Jimmy, Jeep Wrangler czy Nissan Patrol.skup pojazdów powypadkowych ŚląskOstatnim z powszechnie panujących rozwiązań cztery na cztery jest niejako połączenie dwóch powyższych wariantów, a mianowicie napęd dołączany automatycznie. W tej samochodowej opcji napęd jest przekazywany stale na jedną oś, jednak w miarę potrzeb sprzęgiełko wielopłytkowe automatycznie przekazuje go również na drugą oś. Wszystko w zależności od panujących na drodze/w terenie warunków. Używane pojazdy z tym rozwiązaniem znajdziemy m.in. w modelach Mitsubishi Outlander, Toyota RAV4, Volvo AWD, Suzuki SX4 czy BMW X5.</p>
<p><b>Samochodowy napęd na cztery koła –wady i zalety<br />
</b>Generalnie rzecz ujmując używane auto z napędem na cztery koła jest bardziej uniwersalne od samochodów z napędem tylko na jedną oś. Wyposażeni w napęd na dwie osie mamy większe pole manewru (i to dosłownie) na różnych nawierzchniach i przy różnych warunkach pogodowych. Inaczej mówiąc z napędem cztery na cztery dojedziemy dalej niż bez niego. Zwiększona przyczepność naszego używanego pojazdu może okazać się jedna zgubna w sytuacji, gdy wpadniemy już w poślizg, gdyż będzie nam z niego trudniej wyjść na przysłowiową prostą. Dzieje się tak dlatego, że w przypadku napędu na dwie osie poślizg podsterowny może płynnie przechodzić w nadsterowny… Trzeba zdawać sobie również sprawę, że samochody z napędem cztery na cztery są droższe niż ich „jednoosiowe” odpowiedniki. Tyczy się to zarówno ceny zakupu samego pojazdu jak i jego późniejszej eksploatacji. Szczególnie odczujemy to podczas wizyt na stacjach benzynowych, na których będziemy gościć częściej niż w przypadku tankowania pojazdów z napędem na jedną oś. Kolejnym finansowym aspektem przemawiającym na niekorzyść samochodów cztery na cztery są naprawy. Poprzez bardziej skomplikowaną technologię napędu wizyty u mechanika uszczuplą nasz portfel nieco bardziej. Jak więc widać kupno i bieżące utrzymanie używanego auta z napędem cztery na cztery nie jest dla każdego, dlatego decyzja o jego nabyciu powinna być dobrze przemyślana. Pojazdy takie wyśmienicie sprawdzą się w przypadku, gdy w miarę często poruszamy się w trudnych warunkach terenowych (góry, lasy, warunki zimowe itp.). W przypadku gdy planujemy zakup takiego samochodu do jazdy stricte miejskiej, będzie to raczej decyzja nieuzasadniona ekonomicznie.</p>
<p><b>Samochody z napędem na cztery koła –najpopularniejsze modele<br />
</b>Wśród licznych serwisów<b> </b>motoryzacyjnych z ogłoszeniami sprzedaży używanych samochodów do najpopularniejszych modeli  ze stałym napędem cztery na cztery można wyszczególnić m.in. Audi A5, A6, A7, Q2, Q3, Q5 i Q7, BMW serii 4, 5 i 7 oraz X1, X3, X4 i X5, Mercedes klasy C, E, S, a także modele CLA, GLC, GLE i GLS. Wśród pojazdów z napędem dołączanym ręcznie  możemy wybierać z takich marek jak Hyundai , Isuzu, Jeep, Nissan, Mitsubishi, Toyota oraz Suzuki. Natomiast ostatnią grupę aut z napędem cztery na cztery stanowiącą napęd dołączany automatycznie dumnie reprezentują takie marki jak Audi, BMW, Volvo, Honda, Mercedes oraz Volkswagen. Jak więc widać jest z czego wybierać, przy zakupie zastanówmy się jednak, czy na pewno będziemy wykorzystać możliwości samochodu z napędem na dwie osie w stu procentach.</p>
<p>&#8211;<strong>rozbitekupie.pl</strong></p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
