Uścisk rąk

Sprzedajesz lub kupujesz  używany lub powypadkowy samochód? Aby uniknąć niepotrzebnych nieprzyjemności powinieneś/aś pamiętać o kilku ważnych kwestiach, które nie tylko pozwolą Ci zaoszczędzić trochę Twojego cennego czasu, nerwów, ale czasem i pieniędzy…

Umowa kupna-sprzedaży samochodu
Wiadomo, ktoś sprzedaje, a ktoś kupuje. Obojętnie po której w tej transakcji jesteś stronie dobrze by było odpowiednio się zabezpieczyć. Jeśli jesteś w tej kwestii laikiem to gotowe formularze takiego dokumentu bez problemu znajdziesz w sieci. Jeśli druga strona również jest laikiem to takie rozwiązanie wydaje się być opcjonalne. Jeśli natomiast jedna ze stron wprowadza zmiany w standardowych drukach umowy kupna-sprzedaży pojazdu to warto skonsultować sprawę z prawnikiem. Dlaczego? Wiele zmian w standardowej umowie może w praktyce spowodować, że niektóre jej zapisy będą nieskuteczne. Przykładem może być sytuacja, w której samochód został sprzedany przez firmę konsumentowi, a umowa wyklucza odpowiedzialność sprzedawcy z tytułu rękojmi… Lepiej dmuchać na zimne… W każdym razie w umowie kupna-sprzedaży pojazdu powinny znaleźć się następujące elementy: data (stanowić będzie punkt wyjściowy do terminów czynności i opłat o których poniżej), miejsce, dane współwłaścicieli auta (jeżeli takowi są/będą) oraz ich podpisy. Nie może zabraknąć również metody płatności, kwoty oraz podstawowych informacji na temat samego samochodu (numer podwozia, numer silnika, model, rok produkcji, przebieg i numer dowodu rejestracyjnego). Dokument należy sporządzić w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach (oryginał otrzymuje nabywca, kopię sprzedający). Jedną z najgorszych rzeczy którą przy kupnie, czy też sprzedaży samochodu możesz zrobić to podpisać umowę in blanco… Nigdy tego nie rób!

Jest fajnie? No to podateczek
No i zaczyna się, „nasze ulubione”, czyli podatki. Wartość kupionego samochodu stanowi podstawę do obliczenia podatku od czynności cywilnoprawnych (PCC). Cóż to takiego? Nic innego niż „danina” w wysokości 2% wartości rynkowej pojazdu, którą kupujący musi zapłacić w ciągu 14 dni od transakcji w lokalnym Urzędzie Skarbowym. Aby tego dokonać musisz złożyć deklarację PCC -3. Zła informacja jest taka, że Urząd może przyjąć większą (niż wskazana w umowie) wartość rynkową pojazdu i tym samym naliczyć większy podatek. Dobra wieści są jednak takie, że PCC w ogóle nie zapłacą osoby kupujące samochód od przedsiębiorcy (takie zwolnienie obowiązuje nawet wtedy, gdy sprzedawca nie rozlicza podatku VAT). PCC nie zapłacisz również wtedy gdy wartość rynkowa pojazdu jest mniejsza niż 1 000 zł (czyli jeśli nie kupiłeś/aś starego rzępa to prawie nigdy).

Dalej jest fajnie? No, to pora na OC
Obowiązkowe OC pojazdu automatycznie przechodzi na kupującego. Z reguły jednak w sprzedawanym, używanym samochodzie termin badania technicznego oraz OC mają się rychło ku końcowi. Czasem może okazać się tak, że po kupnie pojazdu w ciągu kilki dni/tygodni musisz wykonać zarówno przegląd jak i przedłużyć OC. A to oznacza kolejne wydatki. Dobrze więc  zerknąć na terminy jeszcze przed podpisaniem umowy. Odwracając tę sytuację, zawsze to Ty możesz zrezygnować z niezakupionego przez Ciebie OC. Pamiętaj jednak, że zwrot środków (za niewykorzystany okres) ewentualnie otrzyma poprzedni właściciel pojazdu. Tak czy inaczej sprzedający samochód także ma obowiązki. W ciągu dwóch tygodni musi pisemnie powiadomić ubezpieczyciela o zawartej umowie sprzedaży i danych kupującego (imię, nazwisko, adres zamieszkania i PESEL). Nieco więcej czasu (30 dni) ma na powiadomienie wydziału komunikacji o sprzedaży pojazdu (tutaj potrzebny będzie wniosek i dowód sprzedaży auta, czyli np. umowa).

A co na to Autocasco?
W nieobowiązkowych umowach AC można często znaleźć zapis, który wyklucza możliwość przeniesienia ubezpieczenia na nowego właściciela pojazdu. Jeśli właśnie tak jest, to AC wygaśnie w dniu sprzedaży auta, a sprzedający będzie mógł otrzymać zwrot za niewykorzystany okres.

Samochód już masz, musisz go jeszcze zarejestrować
Po kupnie nowego lub używanego pojazdu jesteś zobowiązany zarejestrować go w lokalnym starostwie w ciągu trzydziestu dni. Jest łatwiej gdy kupiłeś/aś używany pojazd w kraju. Będąc nowym, szczęśliwym właścicielem wyczesanego auta musisz jednak pamiętać że załatwienie wymaganych formalności nie jest możliwe bez:
● kolejek (nie ma rady, swoje musisz odstać J),
● wypełnionego wniosku o rejestrację pojazdu (spokojnie, druki znajdziesz w starostwie),
● dowodu własności samochodu (np. umowa kupna sprzedaży),
● karty pojazdu,
● dowodu rejestracyjnego auta (wraz z aktualnym badaniem technicznym),
● dowodu zakupu i opłacenia polisy OC,
● dowodu osobistego rejestrującego (bądź rejestrujących, jeśli pojazd ma posiadać współwłaściciela),
● dotychczasowych tablic rejestracyjnych (nie będziesz musiał/a ich wymieniać gdy kupisz auto zarejestrowane w samym powiecie lub mieście na prawach powiatu).

Kolejny wydatek związany z kupnem samochodu jaki poniesiesz tutaj to około  180 zł. (samochód osobowy). Kwota ta spadnie do około 80 zł., jeśli nie będzie potrzebna (wspomniana wcześniej) wymiana tablic rejestracyjnych.

Łatwiej więc sprzedać samochód, niż kupić…
Jak widać kwota, którą płaci nabywca za sam pojazd nie jest ostateczna. Wiążą się z tym liczne, wspomniane wyżej opłaty i szereg formalności, dlatego łatwiej niż kupić, samochód można sprzedać.
Sprzedając, używane, firmowe, poleasingowe czy też uszkodzone samochody nam masz gwarancję błyskawicznej wyceny, uczciwej ceny, płatności gotówką i sprawnej transakcji. Nie wierzysz? W razie potrzeby przekonał się na własnym samochodzie.

rozbitekupie.pl